O co kaman?


Dzień dobry wszystkim. Nazywam się Eśka i jakiś czas temu popełniłam komiks na podstawie opka o Alic zanalizowanego przez Niezatapialną Armadę Kolonasa Waazona. Przyszło mi do głowy, żeby publikowane wcześniej na forum analizatorskim dzieUo opublikować ponownie, tym razem na swoim własnym blogasku. Tutaj też będą się pojawiać (mam nadzieję) moje kolejne wariacje na temat opek i analiz. Pierwsze odcinki wyglądają strasznie źle, ale nie bójcie się, dalej jest tylko bardzo źle.

Komiks pojawia się w poniedziałki lub wtorki, zależnie od weny i nastroju aŁtorki.

A zdjęcia słodkich margajów do galerii możecie przesyłać mi na esia221@gmail.com ;)

6 sierpnia 2013

Komiks o Którejś Wskazówce - rozdział czwarty

Rozdział czwarty i ostatni komiksu o którejś wskazówce na podstawie tej analizy gotowy.


9 komentarzy:

  1. Ach, te krwiożercze fanki! Dla dobra swojego (sowiego:) idola gotowe są rozszarpać jego lubą i zjeść nienarodzone dziecię żywcem (Hannibal approves!) - strach się bać! A Prosty Loczek jest epicki, powinni Cię za niego ozłocić:D. Jakie opko bierzesz na warsztat w następnej kolejności?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedstawienie loczka z prostymi włosami mnie urzeka, ale ponad wszystko podobał mi się sowi strój <3
    Jeśli chodzi o koniec, to jak bardzo mnie to nie zasmuca, tak przyznać muszę - to było piękne. Koniec w wielkim stylu. Zaskakujesz, zgrabnie rozwiązujesz wątki i ujmujesz szczerością. To aż tak wycieńczające psychicznie? Zamierzasz kontynuować działalność na bazie innej analizy, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  3. Margaj nie umiera ;) Jestem w trakcie poszukiwania świeżego mięsa na analizatorniach. Może wrócę do elfiego łucznika?

    OdpowiedzUsuń
  4. A może Asasynka analizowana właśnie na PLUSie? To ma potencjał moim zdaniem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj czytałam, i myślałam o tym. Przeczytam drugą część analizy i zobaczę :) Na razie nie wyczułam w niej "tego czegoś", acz nie wykluczam, że przy drugim czytaniu coś mi zaświta. Tak miałam z Kamiennym Jedwabiem®.
      Jakkolwiek, nowy komiks raczej do końca wakacji się nie pojawi, bo jestem w rozjazdach. I tak się cieszę, że udało mi się w tym tygodniu coś wyskrobać ;D

      Usuń
    2. No to czekamy. Ja ze swojej strony proponuję półdruida, półharpię z przyczajonej. Cholera wie, o co w tym chodzi:
      http://przyczajona-logika.blogspot.co.uk/2011/02/podruid-poharpia-czyli-magiczne.html

      Usuń
  5. Kocham Cię za zamieszczenie nowej analizy <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie najlepszy był istny cyrk i bohaterka w roli superniani. Szkoda, że to już koniec podróży w tym (jednym) kierunku, ale przynajmniej komiks, w przeciwieństwie do opowiadanka zakończył się hukiem a nie skamleniem.

    OdpowiedzUsuń